Pracownicy Anthropic i OpenAI otwarcie mówią o znaczącym ryzyku katastrofy związanej z AI

Pracownicy Anthropic i OpenAI otwarcie mówią o znaczącym ryzyku katastrofy związanej z AI

Po tym, jak badacz firmy Anthropic odszedł z firmy oskarżając branżę o „igranie z życiem” i zagładą ludzkości, szereg wysokich rangą przedstawicieli firm AI przyznało mu rację. Jeden pracownik Anthropica ocenił ryzyko zagłady ludzkości na większe niż 10 proc.

Głośne odejście we wtorek z Anthropic Jacoba Coxona, jednego z badaczy Anthropicu zajmującego się szkoleniem nowych modeli, wywołało nową falę dyskusji na temat bezpieczeństwa dalszego rozwoju coraz bardziej zdolnych modeli sztucznej inteligencji. 27-letni Brytyjczyk pracował najpierw w OpenAI (twórcy ChatGPT i Codex), a potem w Anthropic (Claude). Zarzucił obu firmom brak odpowiedzialności. Dodał, że „pędzą prosto do samodoskonalącej się superinteligencji i igrają z naszym życiem”, mając pełną świadomość ryzyka szkody dla ludzkości.

„AI może zabić wszystkich ludzi”

W reakcji przedstawiciele obydwu firm częściowo zgodzili się z jego oceną.

– Jacob ma rację – naprawdę szczerze wierzymy, że AI może zabić wszystkich ludzi! – napisał na X Evan Hubinger, lider zespołu Anthropica działającego nad „alignment”, czyli zapewnieniem zgodności modeli AI z interesem ludzi. Jak dodał, on sam ocenia ryzyko zagłady ludzkości na większe niż 10 proc. w ciągu najbliższej dekady.

– Uważam, że Anthropic robi, co może, ale nie mamy jeszcze planu rozwiązania problemu dostosowania się do superinteligencji do interesów ludzi. I nie jesteśmy na dobrej drodze do jego osiągnięcia.

W podobnym tonie wypowiedział się szef zespołu ds. nadzoru modeli Samuel Marks. Potwierdził, że pracujący nad sztuczną inteligencją uważają, że ich produkt może „spowodować wyginięcie ludzkości” lub podobnej katastrofy.

– To może się stać w ciągu najbliższych kilku lat. Ogółem rzecz biorąc, im wyższa ranga pracownika, tym bardziej jest tym zaniepokojony – zaznaczył Marks. Dodał, że rozwój AI jest kontynuowany z powodu zachęt ekonomicznych oraz przekonania, że jeśli oni nie wygrają wyścigu, zrobią to podmioty, które podchodzą do bezpieczeństwa mniej odpowiedzialnie.

Z oceną tą zgodził się też Jason Wolfe, specjalista ds. alignment z OpenAI.

Wąska ścieżka między katastroficznymi scenariuszami

– W obecnym, szczerze mówiąc przerażającym tempie (wyścigu), ludzkość będzie miała dużo szczęścia, jeśli uda nam się znaleźć i utrzymać wąską ścieżkę pomiędzy wszystkimi złymi rezultatami – przyznał. Zaznaczył jednak, by tego uniknąć potrzebna jest koordynacja w branży i nie może tego rozwiązać żadna firma pojedynczo. Ocenił nawet, że lepsze od obecnego kursu byłoby całkowite zamknięcie prac nad AI, lecz zaznaczył, że to również wymagałoby koordynacji.

Nie są to pierwsze ostrzeżenia na temat ryzyka związanego z rozwojem AI. Szef Anthropica Dario Amodei oceniał ryzyko „zapaści cywilizacyjnej” spowodowanej przez sztuczną inteligencję na 10-25 proc. Nowego impetu debacie dał szereg incydentów. Np. wymknięcie się grupy współpracujących ze sobą agentów AI spod kontroli OpenAI i zhakowanie systemów firmy Hugging Face. Mimo że początkowo nie miały dostępu do internetu. We wtorek „New York Times” doniósł z kolei o stworzeniu przez badaczy AI zajmujących się cyberbezpieczeństwem wirusa, który byłby w stanie zainfekować setki milionów telefonów użytkowników WeChat, popularnej w Chinach i Azji aplikacji używanej niemal do wszystkiego.

Sceptycy od dawna oskarżają firmy, że celowo rozdmuchują obawy, by zawyżać ocenę zdolności modeli i wyceny swoich firm.

Do debaty i apeli o spowolnienie wyścigu AI dochodzi w momencie, gdy zarówno Anthropic, jak i OpenAI przygotowują się do wejścia na giełdę. Według szacunków obie firmy mogą osiągnąć wycenę powyżej biliona dolarów, wchodząc do ścisłej czołówki najcenniejszych spółek giełdowych.

Przeczytaj także: Duże modele językowe stają się ważnym elementem socjalizacji językowej


Źródło: naukawpolsce.pap.pl

Last Updated on 11 września, 2026 by Krzysztof Kotlarski

Udostępnij
TAGS